Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty i przekładańce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty i przekładańce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2012

Pierwszy tort Janka

Właściwie powinno być pół tortu, bo Janek skończył pół roku. Trudno mi uwierzyć, że to już. A to naprawdę już: pierwszy ząbek, pierwszy tort...
Upiekłam go z przepisu Nigelli Lawson na Tort krówkowy, lekko go modyfikując. To zupełnie niekłpotliwe do wykonania ciasto z pysznym kremem. Wydaje się być bardzo ciężkie, ale jakimś cudem wcale takie jest.
Nigella sama robi karmel do kremu. Ja muszę sobie życie ułatwiać, od kiedy jest Janek. Dlatego zrobiłam krem z mleka skondensowanego. Zmieniłam też ser - zamiast kremowego twarogu użyłam mascarpone. Przepis podaję za autorką od razu z moimi modyfikacjami.


TORT KRÓWKOWY

krem:
puszka słodzonego mleka skondensowanego gotowana przez 4 godziny, ostudzona
400 g serka mascarpone

ciasto:
22g niesolonego miękkiego masła
125 g jasnego cukru muscovado
100 g drobnego cukru trzcinowego
4 duże jajka
225 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2-4 łyżki kremówki

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Dwie tortownice o średnicy 21 cm natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia (można użyć jednej i piec ciasto na raty).
Wszystkie składnki ciasta - poza kremówką - miksujemy na gładką masę. Dodajemy dwie łyżki śmietany i znowu miksujemy. Sprawdzamy konsystencję ciasta. Powinno być raczej rzadkie (ale nie płynne). Jeśli jest za gęste, dodajemy jeszcze dwie łyżki śmietany.
Gdy ciasto osiągnie już odpowiednią konsytencję, dzielimy je na pół i wlewamy do przygotowanych foremek.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 25 minut do suchego patyczka. Po wyjęciu z piekarnika wyciągamy z formy po 10 minutach i studzimy na kratce.
Przygotowujemy krem. Ucieramy mascarpone i ciągle mieszając, dodajemy masę toffi z puszki. Miksujemy na jednolity krem.
Układamy jeden krążek ciasta na paterze. Smarujemy go połową kremu. Kładziemy na nim drugi krążek i rozsmarowujemy resztę kremu.
Ciasto możemy ozdobić karmelem lub posypać wiórkami czekoladowymi.

Nigella Lawson "Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę.", Filo 2011



niedziela, 30 października 2011

Na urodziny mamy

To okrągłe urodziny mamy. Musiał być tort. Miał być pyszny, wyjątkowy. I musiało się go dać upiec z dzidziusiem, który bardzo nie lubi spać. Ten tort spełnia te wszystkie wymagania.
Jest przepyszny, co nie powinno zaskawiać - w końcu to połączenie orzechów laskowych i czekolady. Rozpływa się w ustach. Najlepszy jest następnego dnia. Nic nie traci też po dwóch dniach w lodówce.
To mój pierwszy bezowy tort, ale na pewno nie ostatni.
Przepis cytuję za Dorotą.



TORT BEZOWY Z ORZECHAMI LASKOWYMI I CZEKOLADĄ

6 białek
szczypta soli
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki zmielonych, podpieczonych orzechów laskowych (bez skórki)
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
130 g gorzkiej czekolady

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną masę. Stopniowo, powoli, dodawać cukier, cały czas ubijając. Dodać łyżeczkę skrobi, następnie orzechy laskowe i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Płaskie 2 duże formy (o wymiarach piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdej z form narysować 2 okręgi o wymiarach 20 cm (w sumie powinniśmy otrzymać 4 blaty bezowe). Masę bezową podzielić na 4 części, wyłożyć równo do narysowanych okręgów.
Piec około 50 minut w temperaturze 140ºC. Wyjąć z piekarnika, przestudzić.
Czekoladę połamać, roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Płynną posmarować równo blaty bezowe, odłożyć do zastygnięcia (można na chwilę włożyć blaty do lodówki - czekolada na nich zastygnie natychmiast).

Krem z wiórkami czekolady:
250 g serka mascarpone
300 ml śmietany kremówki
nasionka z 1 laski wanilii
3 - 4 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 g startej na dużych oczkach gorzkiej czekolady

Śmietanę kremówkę ubić z ziarenkami wanilii. Pod koniec ubijania dodać cukier puder i dalej ubijać.** Dodawać partiami serek mascarpone i wymieszać dokładnie łyżką. Dodać ekstrakt, startą czekoladę i wymieszać. Podzielić na 4 części. Każdą z nich posmarować grubą warstwą na 4 blatach bezowych.
Złożyć tort, układając blaty na sobie. Udekorować posiekanymi orzechami laskowymi i startą gorzką czekoladą. Na kilka godzin tort włożyć do lodówki. Kroić nożem z piłką.

Do dekoracji:
1/4 szklanki posiekanych podpieczonych orzechów laskowych (bez skórki)
2 - 4 kostki startej gorzkiej czekolady


* jesli posiadacie 2 duże blachy piekarnikowe możecie piec 4 blaty bezowe na raz, po 2 na każdej blaszce; jeśli nie - lepiej podzielić przepis na pół i przygotować oddzielnie - beza nie może czekać, aż poprzednia się upiecze
** nie ubijać kremówki zbyt długo, może się z niej oddzielić masło

niedziela, 26 czerwca 2011

Biszkoptowy sernik z truskawkami


Cudowne ciasto. Idealne.
Delikatny ser na musie truskawkowym i truskawkach otulony puszystym, bezowym biszkoptem.
To ciasto samo znika - ledwo udało mi się zrobić zdjęcie.
Przepis pochodzi z Kwestii Smaku i za Asią go cytuję.


SERNIK Z TRUSKAWKAMI

Biszkopt:
3 jajka, oddzielnie żółtka i białka
1 szklanka cukru pudru
1/3 szklanki (50 g) mąki pszennej
1/3 szklanki (50 g) mąki ziemniaczanej

Krem:
250 g śmietankowego sera twarogowego (zmielonego jak na serniki)
3/4 szklanki cukru pudru
500 g serka mascarpone
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki soku z cytryny
3 łyżki mleka
1 łyżka wody różanej (niekoniecznie)

Mus truskawkowy:
1 szklanka truskawek
5 łyżek cukru pudru
1 łyżka żelatyny

oraz:
około 600 g truskawek
cukier puder i liście mięty do dekoracji

Biszkopt:
Formę o średnicy 21 cm z odpinaną obręczą posmarować masłem i oprószyć bułką tartą lub zmielonymi migdałami. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Żółtka ucierać z połową cukru pudru przez około 5 minut, aż powstanie gęsta i puszysta piana.
W drugiej misce ubijać białka z resztą cukru pudru przez około 5 minut, aż powstanie sztywna i błyszcząca piana. Połączyć ją z utartymi żółtkami (można mikserem na wolnych obrotach lub drewnianą łyżką), a następnie z przesianą mąką pszenną i ziemniaczaną.
Masę wyłożyć do przygotowanej formy i piec przez około 30 minut, aż wierzch ciasta będzie złoty i chrupiący. Studzić przez 15 minut w formie, następnie wyjąć ciasto na kratkę i całkowicie ostudzić.

Krem: Mikserem ubijać śmietankowy ser twarogowy z cukrem pudrem przez około 4 minuty, aż będzie gładki. Dodawać, w dość krótkich odstępach czasowych, po jednej łyżce ser mascarpone, cały czas miksując oraz resztę składników: ekstrakt z wanilii, sok z cytryny, mleko i wodę różaną jeśli jej używamy.

Mus truskawkowy: Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody. Zmiksować blenderem truskawki z cukrem pudrem na mus, podgrzać w rondelku. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody, wlać do rondelka z musem truskawkowymi i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Ostudzić.


Wykończenie: Biszkopt przekroić poziomo na 2 części, dolną część ułożyć na paterze, rozsmarować na nim ostudzony i tężejący mus truskawkowy. Założyć obręcz tortownicy i dookoła ustawić połówki truskawek. Resztę truskawek przekroić również na połówki i wyłożyć na spód, tak aby leżały jedna obok drugiej. Przykryć kremem i drugim krążkiem biszkoptu. Posypać cukrem pudrem i wstawić do lodówki na minimum 1 - 2 godziny, przed podaniem udekorować listkami mięty.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Tort z malteserami

Bardzo smaczne ciasto. Czekoladowe, ale nie za mocno, z wyczuwalnym smakiem słodu, ozdobione cukierkami malteser. Autorką przepisu jest Nigella Lawson, ja piekłam je według "poprawionego" przepisu znalezionego u Doroty. Zamiast Horlicksa użyłam Ovomaltine.


CIASTO CZEKOLADOWE Z MALTESERAMI

Składniki na ciasto:
150 g jasnego brązowego cukru (użyłam jasnego muscovado)
3 duże jajka
175 ml mleka
150 g masła*
2 łyżki napoju słodowego Horlicks (użyłam Ovomaltine)
175 g mąki pszennej
25 g kakao, przesianego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (oprócz masła i mleka).
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę przesiać, wymieszać.
Mleko, masło, Ovomaltine umieścić w garnuszku i podgrzewać na średniej mocy do rozpuszczenia masła, zdjąć z palnika. Nie gotować.
Jajka (w całości) umieścić w misie miksera, dodać cukier i ubić na lekką i puszystą masę. Będzie to trwało dłuższą chwilę, masa jajeczna powinna być ładnie napuszona, najlepiej robić to końcówką do ubijania białek. Do masy jajecznej wlać gorące mleko, wymieszać. Dodać przesianą mąkę z suchymi składnikami i zmiksować do uzyskania gładkiej masy, ale nie za długo.
Dwie formy tortownice o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Podzielić między nie przygotowane ciasto.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić (można upiec dzień wcześniej).

Masa kremowa do przełożenia:
250 g cukru pudru (najlepiej zredukować jego ilość)
1 łyżeczka kakao
45 g Horlicksa
125 g masła, w temperaturze pokojowej
2 łyżki wrzącej wody
2 x 37 g opakowania groszków Maltesers

Masło utrzeć na puszystą masę, dodać przesiany cukier puder, kakao, Ovomaltine, zmiksować. Pod koniec dodać wrzącą wodę i zmiksować (autorka przepisu wszystko zmiksowała w malakserze bez przesiewania cukru i kakao).


Wykonanie
Krem podzielić na pół. Połową przełożyć czekoladowe ciasto, drugą połową posmarować wierzch. Ozdobić Malteserami.

wtorek, 1 marca 2011

Znowu witamy Maluszka


Nieco ponad rok temu piekłam tort na powitanie Maluszka. Trzy dni temu nasza rodzina znowu się powiększyła. Nie mogłam więc niczego nie upiec. Tym razem Mamę i jej Córcię witaliśmy pysznym, czekoladowym ciastem Devil's Food Cake.
Wiem, wiem, że nazwa niezbyt pasuje do tej okazji. Jednak ciasto świetnie się sprawdziło. Jest bardzo smaczne i mocno czekoladowe.
Przepis pochodzi z blogu Moje Wypieki. Zmodyfikowałam go jednak z kilku powodów. Przede wszystkim użyłam większej tortownicy niż Dorota. Dlatego zwiększyłam ilość składników na ciasto - piekłam je z 1,5 porcji.
Ciasta nie ozdabiałam bitą śmietaną ani świeżymi owocami - trudno w teraz o świeże maliny. Blaty posmarowałam więc cieniutką warstwą dżemu malinowego, przełożyłam bitą śmietaną i polałam polewą czekoladową. Dżem malinowy złamał nieco smak bitej śmietany i czekoladowego ciasta. Myślę, że nie można się tu obejść bez kwaśnych owoców lub właśnie dżemu - ciasto mogłoby bez nich być mdłe.
Przepis podaję za Dorotą, ale z moimi zmianami.


DEVIL'S FOOD CAKE
na tortownicę o średnicy 26 cm

300 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
3/4 szklanki maślanki lub kefiru + 3/4 szklanki wody
3 łyżeczki ekstraktu z wanilii
75 g kakao + 3/4 szklanki letniej wody
3 duże jajka, w temp. pokojowej
172 g masła, miękkiego
300 g cukru granulowanego (dodałam 150 g)
300 g jasnego brązowego cukru
Do przełożenia:
200 ml śmietany kremówki
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
nasionka z 1 laski wanilii
1 łyżka cukru pudru

Na polewę:
140 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
100 ml śmietany 18%

Ponadto:
około pół słoika dżemu malinowego


Mąkę, sodę i sól wymieszać w naczyniu, przesiać. Maślankę wymieszać z 1/2 szklanki wody i ekstraktem z wanilii, odstawić. Kakao wymieszać z 1/2 szklanki letniej wody, dokładnie, by nie było grudek, odstawić do ostudzenia. Jajka roztrzepać w garnuszku (widelcem), dokładnie.

Miękkie masło umieścić w misie miksera i utrzeć na puszystą masę. Miksując dodawać cukier, najpierw biały, potem brązowy. Ucierać na średnich obrotach. Nie wyłączając miksera powoli wlewać cienką strużką jajka. Zatrzymać mikser, wlać kakao, zmiksować do połączenia. Na końcu, cały czas ucierając dodawać na zmianę maślankę i mąkę, stopniowo, łyżka po łyżce. Miksować tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Ciasto podzielić na dwie równe części. Formę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wlać do niej jedną część masy.

Piec w temperaturze 180ºC przez 40 - 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Lekko przestudzić w formie, następnie wyjąć i studzić na kratce.
Identycznie postąpić z pozostałym ciastem.

Kremówkę ubić z nasionkami wanilii, pod koniec ubijania dodając ekstrakt i cukier.

Czekoladę razem ze śmietaną roztopić w kąpieli wodnej, od czasu do czasu mieszając.

Jeden blat posmarować cieniutką warstwą dżemu malinowego. Następnie równomiernie rozsmarować na nim bitą śmietanę. Przykryć drugim blatem. Posmarować go jeszcze cieniej dżemem, a następnie polewą czekoladową.

czwartek, 28 października 2010

Ciasto na metry


Chciałam upiec ciasto dla kilkunastu ciastolubnych i głodnych osób. Ciasto musiało być jeszcze atrakcyjne, najlepiej z kremem, no i pyszne. Przepis na taki ideał znalazłam u Doroty. Metrowiec nie jest tak pracochłonny, na jaki wygąda. Dwa ciasta najlepiej upiec wieczór wcześniej, a następnego dnia tylko zrobić krem, przełożyć nim ciasto i polać czekoladą.
Przepis cytuję za Dorotą.


METROWIEC

ciasto jasne:

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
4 jajka
8 łyżek ciepłej wody
8 łyżek oleju
szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą, lekką i jasną masę (najlepiej mikserem). Po utarciu powoli dolewać olej i wodę, cały czas miksując. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.

Białka ubić z solą na sztywną pianę, wmieszać delikatnie do przygotowanego ciasta.

Ciasto wlać do balszki o wymiarach 12 x 36 cm i piec około 45 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka. Ostudzić.

* do ciasta można dodać aromatu, np. cytrynowego (ja dodałam ekstrakt waniliowy)


ciasto kakaowe:

Takie jak powyżej, tylko odejmujemy 3 łyżki mąki i zamiast tego dodajemy 3 łyżki kakao. Przygotowywanie i pieczenie jak wyżej.


masa budyniowo - maślana:

3 szklanki mleka
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
sok z połowy cytryny
1 łyżka ekstraktu z wanilii, zamiast można dodać alkohol
pół szklanki cukru
250 g miękkiego masła

2 szklanki mleka ugotować z cukrem. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z mąką, sokiem z cytryny i ekstraktem na gładką, bezgrudkową masę. Zmiksowane mleko wlać do wrzącego mleka, pogotować do zgęstnienia. Odstawić, całkowicie ostudzić. Można przykryć powierzchnię folią, tak by dotykała budyniu, by nie zrobił się kożuch.
Miękkie masło utrzeć mikserem na gładką masę. Powoli dodawać masę budyniową, cały czas miksując.

polewa:

200 g czekolady gorzkiej
100 g masła

Masło podgrzewać na małym palniku, dodać połamaną czekoladę, wymieszać, po roztopieniu natychmiast zdjąć z palnika. Można również przygotować swoją polewę, z ulubionego przez Was przepisu ;).


wykonanie:

Ciasto jasne i kakaowe pokroić na kromki o grubości 1 cm. Kromki układać
na przemian, przekładając je masą kremową. Mniej wiecej wygląda to tak: na tacy/deseczce stawiamy jasną kromkę, bierzemy do ręki kakaową, smarujemy ją grubo masą kremową, przykładamy do jasnej, itd. Na koniec polewamy polewą czekoladową.

czwartek, 14 października 2010

Odchudzające brownie


Z tym "odchudzającym" to przesadziłam, ale na pewno jest mniej kaloryczne niż tradycyjne, bo przepis pochodzi z książki "Gotuj i chudnij". Mnóstwo w nim czekolady, zato niewiele mąki i tłuszczu, no i sekretny dodatek - buraki. Długo się piecze, ale warto na nie czekać. Jestem pewna, że gdy upieczecie je pierwszy raz, będziecie do niego wracać. To brownie jest pyszne... Ciekawe, czy Wasie goście zgadną, co w nim jest - oprócz czekolady oczywiście.


CIASTO CZEKOLADOWE Z BURAKAMI
dla 16 osób, porcja 305 kcal

ciasto:
250 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
3 średnie jaja
250 g cukru muscovado
1 laska wanilii
2 łyżki syropu klonowego
2 łyżki płynnego miodu
80 g mąki
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
25 g kakao
50 g mielonych migdałów
250 g startych surowych buraków
100 ml mocnej czarnej kawy
30 ml oleju słonecznikowego

polewa:
150 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
3 łyżki mocnej czarnej kawy
1 łyżeczka esencji waniliowej
3 łyżki płynnego miodu

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystygnicia. Ucieramy do białości jajka z cukrem, nasionami wanilii, miodem i syropem klonowym. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sól, kakao i mielone migdały. Delikatnie mieszamy.
Starte buraki osuszamy ręcznikiem papierowym, aby usunąć nadmiar wody. Delikatnie mieszając, dodajemy je wraz z kawą, czekoladą i olejem do ciasta.
Gotową masę wlewamy do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i wstawiamy na półtorej godziny do piekarnika. Po tym czasie przykrywamy ciasto folią i pieczemy jeszcze 30 minut - do suchego patyczka, chociaż to ciasto jest samo w sobie tak wilgotne, że patyczek i tak może być lekko oblebiony). Ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do wystygnięcia.
Ja piekłam w formie prostokątnej o wymiarach 22 cm x 16 cm. Harry, autorka przepisu, proponuje użyć okrągłej o średnicy 20 cm i wysokości 8 cm. 

Przygotowujemy polewę. Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. Odstawiamy, dodajemy kawę i esencję waniliową. Czekolada trochę zgęstnieje, ale nie martwcie się tym - po dodaniu miodu stanie się ponownie płynna.
Ciasto przekrawamy na dwie części, smarujemy je w środku, z wierzchu i po bokach. Dowolnie dekorujemy, np. płatkami kwiatów lub kulkami cukrowymi.


Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

poniedziałek, 13 września 2010

Kokos i czekolada

Zaskakująco pyszne, a przy tym niezwykle łatwe i szybkie do wykonania. Świetne ciasto, które powtórzę już za parę dni na specjalnie zamówienie. :)
Przepis znaleziony u niedoścignionej Doroty. I za nią go cytuję. Jedyne, co dołam od siebie, to poncz, którym nasączyłam biszkopt przed nałożeniem masy kokosowej. Zrobiłam go zmocnej czarnej herbaty i likieru amaretto.


CIASTO KAKAOWE Z MASĄ KOKOSOWĄ

Składniki na biszkopt:
5 jajek
1 niepełna szklanka mąki pszennej
pół szklanki cukru
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa kokosowa:
1/2 litra mleka
1/2 szklanki cukru
20 dag masła
25 dag wiórek kokosowych
cukier waniliowy - 16 g

Poncz:
1/3 szklanki bardzo mocnej czarnej herbaty
2 łyżki likieru amaretto

Polewa:
czekolada mleczna 100 g
czekolada gorzka 100 g
12,5 dag margaryny

Białka ubić na sztywno, dodać cukier, żółtka i nadal ubijać. Na koniec dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Delikatnie wymieszać. Wylać do wysmarowanej tłuszczem i wyłożonej papierem prostokątnej blachy o wymiarach 20 na 35 cm i piec w temperaturze 170 - 180 stopni przez około 30 minut. Ostudzony biszkopt nasączyć ponczem.
Mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Następnie wsypać kokos i gotować do zgęstnienia masy (około 20 minut). Do gorącej masy należy dodać masło, i od czasu do czasu mieszać łyżką masę, aby masło się rozpuściło. Masę kokosową ostudzić i wyłożyć na biszkopt.
Czekoladę połamać, dodać margarynę i całość podgrzewać na parze, aż składniki się połączą. Gotową polewą polać ciasto.
Ciasto należy schładzać w lodówce, by do końca zgęstniało i umożliwiło krojenie.

niedziela, 2 maja 2010

Spóźnione urodziny


Z duuużym opóźnieniem świętowaliśmy wczoraj urodziny moje i kuzynki. Spóźnione czy nie - tort musi być. Wybrałam Tort tiramisu ze zbiorów Dorotus76. Gości miało być sporo (i było), więc zwiększyłam ilość składników, aby upiec biszkopt w tortownicy o średnicy 26 cm. Zamiast likieru kawowego do nasączenia ciasta użyłam białego rumu i ekstraktu waniliowego.
Tort jest przepyszny, a właściwie był, bo zniknął bardzo szybko. Dlatego też nie udało mi się zrobić zdjęcia tortu w przekroju.
Przepis podaję za Dorotą ze zwiększoną przeze mnie ilością składników.



TORT TIRAMISU

Składniki na biszkopt: 
6 jajek
180 g drobnego cukru do wypieków
140 g mąki pszennej
46 g mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (ja to robię na bardzo wolnych obrotach miksera).
Tortownicę o średnicy 21 -22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wyłożyć tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 blaty.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.

Do nasączenia blatów:
200 ml bardzo mocnej kawy (ostudzonej)
100 ml jasnego rumu
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Wymieszać.

Składniki na masę:
1 kg serka mascarpone
200 ml śmietany kremówki
140 g drobnego cukru do wypieków (ewentualnie cukru pudru) z prawdziwą wanilią

Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier. Dodać serek mascarpone i wymieszać (ja wymieszałam krótko mikserem).

Ponadto:
100 g gorzkiej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach

Wykonanie tortu:

Jeden blat biszkoptu położyć na tortownicy. Nasączyć 1/3 mieszanki kawy i likieru. Wyłożyć 1/3 masy z mascarpone, którą posypać 1/3 wiórków czekoladowych. Następnie wyłożyć 2 biszkopt, nasączyć, itd. kończąc tort masą z mascarpone posypaną ostatnią częścią wiórków. Boki również wysmarować masą. Schłodzić przez 3 godziny w lodówce.

sobota, 27 marca 2010

Na urodziny Męża

Gdy tylko zobaczyłam u Dorotus przepis na Old fashioned chocolate cake, wiedziałam, że upiekę je na urodziny Męża, który nie jest miłośnikiem tradycyjnych, wielowarstwowych, mocno nasączonych tortów z maślanymi masami.
Old fashioned chocolate cake Nigelli Lawson sprawdził się idealnie! Czekoladowo-czekoladowy tort. Podobne do murzynka ciasto przełożone stosunkowo lekką masą kremową.
Ciasto piekłam w formie z 1,5 porcji. Do dekoracji użyłam masy kremowej (ilość jak w oryginalnym przepisie) oraz kremu z mascarpone takiego jak tu.
Przepis podaję za Dorotus.



OLD FASHIONED CHOCOLATE CAKE

Składniki na ciasto:

200 g mąki
200 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
40 g kakao dobrej jakości
175 g miękkiego masła
2 duże jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
150 ml kwaśnej śmietany

Prościej być nie może: wszystkie składniki ciasta należy umieścić w jednym naczyniu i zmiksować na gładką, gęstą masę. Masa jest bardzo, bardzo gęsta, dlatego tak ważne jest dokładne usunięcie wszystkich grudek. Powstałe ciasto podzielić na 2 części. Jeśli posiadamy 2 tortownice o średnicy 20 cm, to wyłożyć je papierem, do każdej nałożyć połowę masy i piec około 25 - 30 minut w temperaturze 180ºC, do tzw. suchego patyczka. Jeśli nie posiadamy - jak ja - druga część ciasta spokojnie czeka, aż upieczemy pierwszą. Ciasto podczas pieczenia popęka, absolutnie się tym nie martwić, to normalne, masa wyrówna wszystkie niedoskonałości.

Składniki na masę kremową:

75 g miękkiego masła
175 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
300 g cukru pudru
1 łyżka golden syrup (można zastąpić płynnym miodem)
125 ml kwaśnej śmietany
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić. Dodać golden syrup, kwaśną śmietanę i wanilię. Do osobnego naczynia przesiać cukier puder, by usunąć grudki. Wszystko razem połączyć, najlepiej mikserem, masa powinna być idealnie gładka
Upieczone ciasto wystudzić. Jedną część ułożyć na talerzu/tortownicy, na nią rozsmarować 1/3 masy (zostawiając po 2 cm od brzegu, by masa nie wypłynęła, po nałożeniu drugiej części ciasta), przykryć drugim krążkiem. Na górze rozsmarować kolejną 1/3 masy, a boki pokryć pozostałą 1/3. Udekorować.

W mojej syntezatorowej wersji ciasto przełożyłam połową masy, reszty użyłam do rozmarowania na bokach i górze ciasta. Z kremu z mascarpone powstała klawiatura. 


niedziela, 21 marca 2010

Miodownik z kremem

Kolejne świetne ciasto ze zbiorów Dorotus76. Jest łatwe do wykonania, jednak dość czasochłonne - jego przygotowanie trzeba rozłożyć sobie na 3 dni. A najlepiej smakuje 1-2 dni po przygotowaniu.
Ale warto, bo jest pyszne! No i ten krem z domowego budyniu...
Przepis cytuję za Dorotus76. Do upieczenia używałam wyłącznie masła



CIASTO PRZEKŁADANE Z MIODEM I KREMEM

Składniki na ciasto kakaowe:

2,5 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru pudru
150 g margaryny lub masła
1 jajko
2 łyżki miodu
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Mąkę przesiać, wymieszać z cukrem, kakao i sodą. Margarynę roztopić z miodem i ostudzić. Białko oddzielić od żółtka, ubić na sztywno, na koniec ubijania dodać żółtko i dalej ubijać. Do mąki wlać margarynę i ubite jajko. Zagnieść ciasto i podzielić na 2 części.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia o wymiarach 20 x 35 cm. Piec w temperaturze 180ºC przez 15 - 20 minut. Drugie ciasto upiec w ten sam sposób, ostudzić.


Składniki na ciasto biszkoptowe:

1 szklanka mąki pszennej
pół szklanki cukru
4 jajka
pół łyżeczki proszku do pieczenia

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić z cukrem
na sztywną pianę. Dodawać po 1 żółtku i dalej ubijać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, wsypać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać.

Ciasto wlać do wyłożonej papierem blachy o wymiarach 20 x 35 cm i piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 30 minut. Ostudzić.


Składniki na masę:

500 ml mleka
250 g masła lub margaryny, miękkiej
3/4 szklanki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej
cukier waniliowy (16 g)

Z mąki ziemniaczanej, pszennej, mleka i cukrów ugotować budyń (czyli: pół szklanki mleka odlać, wymieszać z mąką; pozostałe mleko zagotować z cukrami, wlewać powoli mleko z mąką i cały czas mieszać do zgęstnienia). Budyń ostudzić. Masło lub margarynę utrzeć na puszystą
masę. Dodać ostudzony budyń (może być lekko ciepły), zmiksować na gładką masę.


Wykonanie:

Blaty przełożyć kremem: na spodzie blat kakaowy posmarować połową kremu, na niego położyć blat biszkoptowy, posmarować resztą kremu, przykryć blatem kakaowym. Ozdobić lukrem.

Najlepiej wykonanie ciasta sobie rozłożyć na kilka dni: w pierwszy dzień pieczemy blaty, przykrywamy ściereczką, na drugi dzień robimy krem, przekładamy nim ciasto, na trzeci dzień można już kosztować.

środa, 10 lutego 2010

Na powitanie Maluszka


Na powitanie zaledwie pięciodniowej Jagódki i jej świeżoupieczonej Mamy musiałam coś przygotować. Wbrałam tort American Beauty znaleziony u Asi. Zwiększyłam ilość składników, bo moje ciasto piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm. Nie byłabym też sobą, gdybym nie nasączyła biszkoptu przed nałożeniem konfitury i kremu. Użyłam więc po prostu bardzo mocnej, czarnej herbaty.
Do zrobienia kremu wykorzystałam serek mascarpone, kremówkę, cukier puder i sok z cytryny. Mój tort ozdobiłam też inaczej niż Asia - boki i wierzch posmarowałam kremem i skorzystałam z gotowych ozdób.
Poniżej podaję przepis z moimi zmianami.



TORT AMERICAN BEAUTY
na tortownicę o średnicy 26 cm

5 jajek
270 g cukru pudru
84 g mąki pszennej
84 g mąki ziemniaczanej

250 g konfitury malinowej

mocna czarna herbata zaparzona w 1/2 szklanki wody

Krem:
500 g serka śmietankowego (cream cheese, np. Philadelphia czy Mascarpone), w temperaturze pokojowej
1/3 szklanki śmietany kremówki
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny



Tortownicę smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Żółtka ucieramy z połową cukru pudru, aż powstanie biała, gęsta i puszysta piana. W drugiej misce ubijamy białka na sztywną pianę. Ciągle ubijając, dodajemy resztę cukru pudru. Do ubitej piany dodajemy utarte żółtka, a następnie bardzo delikatnie mieszamy z przesianą mąką pszenną i ziemniaczaną. Ciasto przelewamy do przygotowanej formy i pieczemy przez około 37 minut na złoty kolor - do suchego patyczka.
Przez pierwsze 15 minut studzimy w formie, potem wyciągamy z niej ciasto i czekamy, aż całkiem wystygnie.
Przygotowujemy krem. Mieszamy mascarpone ze śmietaną, cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Najlepiej robić to łyżką - mascarpone lubi się czasem rozwarstwiać.
Ciasto przekrawamy poziomo na 2 części. Dolną część nasączamy połową herbaty i smarujemy konfiturą malinową i połową kremu. Następnie herbatą nasączamy drugą część ciasta i przykrywamy nią tort. Resztę kremu wykorzystujemy do wysmarowania wierzchu i boków ciasta. Dowolnie ozdabiamy i wstawiamy do lodówki.