Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mniej kalorii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mniej kalorii. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2012

Ciasto bananowe na diecie

Bardzo smaczne, wilgotne ciasto, które można jeść (prawie) bezkarnie. Zawiera naprawdę niewiele tłuszczu. 
Przepis pochodzi z książki "Gotuj i chudnij. Szybko i łatwo".



CIASTO BANANOWE

50 g masła
175 g miałkiego, brążowego cukru
2 średnie jajka, rozkłócone
350 g dojrzałych bananów, rozgniecionych (najłatwiej widelcem)
200 g mąki samorosnącej (lub mąki z 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia)
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
75 g grubo posiekanych orzechów włoskich + kilka połówek orzechów do dekoracji

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni (z termoobiegiem do 160).
Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia.
Masło ucieramy z cukrem na lekką, puszystą masę. Stopniowo dodajemy jajka. Dodajemy banany i dokładnie miksujemy.
Cały czas miksując, powoli dodajemy mąkę, sól i sodę. Następnie dodajemy do ciasta posiekane orzechy i mieszamy
Przekładamy ciasto do przygotowanej foremki. Na wierzchu układamy połówki orzechów, delikatnie je wciskając.
Pieczemy 1 godzinę i 15 minut - do suchego patyczka.



Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij. Szybko i łatwo.", Pascal 2011

sobota, 2 kwietnia 2011

Domowe pesto z zielonej pietruszki


Przepis ten podawany był w trakcie programu "Rewolucja na talerzu". Pesto pietruszkowe konieczne jest do przygotowania Zapiekanki z warzywami i tofu. Można oczywiście używać go tak jak tradycyjnego pesto, czyli jako dodatek do makaronu czy po prostu zjeść na kromce chleba.
Pesto można przechowywać szczelnie zamknięte w słoiczku w lodówce przez kilka dni.


DOMOWE PESTO Z ZIELONEJ PIETRUSZKI

ząbek czosnku
szczypta soli
pęczek natki pietruszki
garść orzechów laskowych
oliwa z oliwek

Wszystkie składniki ucieramy w moździerzu lub w blenderze. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiczku.

"Rewolucja na talerzu. Odcinek 2. Zapiekanki", TVN Style, premiera czwartek, 10. marca 2011, 22:00

Błyskawiczna kolorowa zapiekanka z tofu

Naprawdę ekspresowe danie. W dodatku pyszne, sycące i mało kaloryczne.
Przepis pochodzi z programu "Rewolucja na talerzu".


BŁYSKAWICZNA ZAPIEKANKA Z KOLOROWYCH WARZYW Z WĘDZONEGO TOFU

200g fasolki szparagowej (mrożona)
200g mini marchewek (mrożone)
250g dyni marynowanej
1 mały słoiczek oliwek czarnych
120 g tofu wędzonego
2 łyżki orzechów laskowych
1 natka pietruszki
3 duże ząbki czosnku
sól, pieprz

Rozmrozić marchewkę i fasolkę. Wymieszać z odsączoną na sitku i opłukaną dynią, oliwkami, pokrojonym w kostkę tofu. Orzechy laskowe uprażyć na patelni. Natkę drobno posiekać, czosnek rozetrzeć z solą, przełożyć do moździerza i utrzeć na pastę z dodatkiem oliwy. Warzywa i tofu połączyć z pastą z pietruszki i przełożyć do formy do pieczenia. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 min.




"Rewolucja na talerzu. Odcinek 2. Zapiekanki", TVN Style, premiera czwartek, 10. marca 2011, 22:00

niedziela, 20 lutego 2011

Bardzo czekoladowe trufle



To już moja ostatnia propozycja na Czekoladowy Weekend.
Tym razem coś dla prawdziwych miłośników czekolady: bardzo czekoladowe trufle. Nie ma w nich dodatku masła, śmietany czy cukru. Dzięki temu smakują mocno czekoladowo i nie są tak kaloryczne jak tradycjne trufle. Robi się je zaskakująco łatwo.
Ja dodałam do nich odrobinę kawy - tak jak w oryginalnym przepisie. Ale możecie użyć dowolnych dodatków, np. odrobiny szampana czy likieru (ja chwilowo muszę sobie odpuścić alkoholowe słodkości) lub herbaty ziołowej.
Przepis pochodzi z książki "Gotuj i chudnij".


TRUFLE CZEKOLADOWE
24 trufle
   
200 g gorzkiej czekolady dobrej jakości (użyłam z 85% zawartością kakako)
6 łyżek mocnej czarnej kawy
2 łyżki płynnego miodu
3 łyżki kakako

Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Zdejmujemy z ognia. Stopniowo dodajemy kawę, cały czas delikatnie mieszając za pomocą szpatułki. Czekolada niemal natychmiast zacznie gęstnieć.
Po łyżce, powolutku, dodajemy miód, cały czas wolno mieszając, aż czekolada zacznie błyszczeć.
Masę czekoladową wstawiamy na 30 minut do lodówki. Osiągnie wówczas prawie stałą konsystencję.
Kakao przesiewamy przez sitko na blat. Odmierzamy po łyżeczce masy czekoladowej, formujemy z niej zgrabną kuleczkę i obtaczamy ją w kakako. W ten sposób wykonujemy pozostałe trufle.
Przekładamy je do miseczki lub słoja. Przechowujemy w lodówce.

Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

piątek, 4 lutego 2011

Pancakes z mąką razową i sosem truskawkowym


Pankejksy zna chyba każdy i każdy chyba ma swój sposób ich przygotowywania. Ja lubię wersję z dodatkiem mąki pełnoziarnistej. Mają więcej błonnika niż tradycyjne i są bardziej sycące. Dzięki temu ich zjedzenie nie powoduje zbyt dużych wyrzutów sumienia. No i w końcu śniadanie ma być pożywne.
Świetnie smakują z sosem truskawkowym, a także z syropem klonowym, miodem, cukrem pudrem, owocami... 


PANCAKES Z MĄKĄ RAZOWĄ

100 g mąki pszennej
70 g mąki pszennej pełnoziarnistej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
100 g drobnego cukru lub cukru z wanilią
1 jajko
1/2 łyżki miękkiego masła
60 ml mleka

Mieszamy suche składniki, a następnie dodajemy składniki mokre. Mieszamy - najwygodniej będzie mikserem.
Rozgrzewamy suchą patelnię - najlepiej żeliwną. Nakładamy 1,5 - 2 łyżki ciasta na patelnię. Gdy pojawią pęcherzyki powietrza, przewracamy placki na drugą stronę i jeszcze chwilę smażymy na złoty kolor.
Podajemy ciepłe z ulubionymi dodatkami.


SOS TRUSKAWKOWY

200 g mrożonych truskawek (nie trzeba ich wcześniej rozmrażać)
2-3 łyżki brązowego cukru (tyle, ile lubicie)

Truskawki zasypujemy cukrem i podgrzewamy w garnuszku na niewielkim ogniu. Od czasu do czasu mieszamy. Gdy część płynu odparuje, a całość zgęstnieje, sos jest gotowy.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Razowe ciasto z truskawkami i migdałami

Zaskakująco dobre - bo wyłącznie na mące pełnoziarnistej. Dzięki temu zawiera sporo błonnika i można sobie pozwolić na kolejny kawałek. I bardzo dobrze, bo trudno mu się oprzeć.
Oczywiście można użyć do niego z dowolnych owoców. Ja - z tęsknoty za latem - użyłam truskawek. Niestety mrożonych - na świeże muszę jeszcze trochę poczekać. Na szczęście nie ma to wpływu na smak ciasta.
Jest świetne i bardzo szybkie do przygotowania.
Przepis pochodzi z blogu "Moje wypieki".


PEŁNOZIARNISTE CIASTO Z OWOCAMI

150 g masła, o temperaturze pokojowej
szczypta soli
120 g ciemnego brązowego cukru
4 jajka
4 łyżki mleka (60 ml)
250 g mąki pszennej razowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:
450 g mrożonych truskawek - wcześniej rozmroziłam je na papierowym ręczniku kuchennym
garść migdałów bez skórek

cukier puder do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej. Mąkę i proszek przesiać.

Masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dodać szczyptę soli, cukier i dalej ucierać. Wbijać kolejno jajka, miksując po każdym dodaniu. Na zmianę do ciasta dodawać przesianą mąkę i mleko, miksując.
Blaszkę o wymiarach 27 x 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na spód, na wierzch wyłożyć owoce. Można posypać płatkami migdałów.
Piec w temperaturze 175ºC przez około 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Przestudzić, pokroić, oprószyć cukrem pudrem.

poniedziałek, 29 listopada 2010

Pink!

Pyszny, szybki, różowy. Jeśli użyjecie mrożonych owoców, otrzymacie gęsty mrożony jogurt owocowy. Jeśli owoce będą świeże - powstanie koktalj.
Najważniejsze, że deser będzie bez dodatku cukru i chemii, no i z naprawdę dużą ilością prawdziwych owoców (co w rpzypadku jogutrów owocowych ze sklepu takie oczywiste nie jest).


RÓŻOWY JOGURT
2 porcje

garść truskawek (mogą być mrożone)
garść malin (mogą być mrożone)
250 ml naturalnego jogurtu bez cukru
ew. miód do posłodzenia
listki mięty do dekoracji

Owoce i jogurt wrzucamy do blendera. Miksujemy. Ewentualnie dosładzamy miodem. Podajemy w miseczkach lub szklankach, dekorujemy listkami mięty.

sobota, 27 listopada 2010

Żółty koktalj

Bardzo smaczny, szybki, zdrowy i łatwy do zrobienia. Idealny na teraz, zwłaszcza że robi się coraz zimniej.



ŻÓŁTY KOKTAJL

1 żółty melon
1 banan
świeżo wyciśnięty sok z 4 pomarańczy

Melona obieramy, oczyszczamy z pestek. Banana obieramy. Owoce kroimy, wrzucamy do blendera. Zalewamy sokiem i miksujemy.
Podajemy natychmiast.

czwartek, 25 listopada 2010

Chudy kebab

To już kolejny wypróbowany przeze mnie przepis z fastfoodowego odcinka "Rewolucji na talerzu". I kolejny, który mnie nie zawiódł.
Kebab. Nie da się ukryć, że nie smakuje on tak jak kebab kupiony u Turka na Margaretengürtel w Wiedniu. Nie znaczy to jednak, że jest gorszy. Jest inny, ale naprawdę bardzo smaczny. No i nad oryginałem ma przewagę - jest mniej kaloryczny.


KEBAB
2 porcje


Farsz mięsny:
podwójna pierś z kurczaka
sok z połowy limonki
1 łyżka oliwy
3 łyżeczki mielonego kuminu
2 łyżeczki słodkiej papryki
szczypta chilli
sól i pieprz

Tzatzyki:
1 mały jogurt
1 ząbek czosnku
1 mały ogórek
szczypta mielonego kuminu
sól i pieprz

Lavash:
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
ok. 1/8 szklanki ciepłej wody (użyłam więcej, ok. 1/4 szklanki)
1 łyżeczka miękkiego masła
sól

Dodatki:
pomidor
chrupiąca sałata
czerwona cebula

Pierś z kurczaka kroimy w paski. Przygotowujemy marynatę: mieszamy oliwę z sokiem z limonki oraz przyprawami. Zalewamy nią mięso, mieszamy, aby każdy kawałek był dokładnie obtoczony marynatą. Odstawiany na minimum godzinę. Smażymy ok. 5 minut w małej ilości oliwy, na teflonowej patelni. (Ja piekłam w temperaturze 180 stopni przez 15 minut).
Gdy mięso się marynuje, możemy przygotować sos. Obieramy ogórka i ścieramy go na tarce o grubych oczkach. Lekko solimy i odstawiamy na chwilkę, aż puści sok. Odsączamy nadmiar wody. Do jogurtu dodajemy ogórek i wyciśnięty czosnek. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą kuminu. Mieszamy  i odstawiamy na godzinę.

Przygotowujemy lavashe. Z mąki, masła, soli i wody zagniatamy ciasto. Ewentualnie dodajemy więcej wody (ja tak zrobiłam).  Ciasto odstawiamy na 20 minut, by odpoczęło. Następnie dzielimy ciasto na dwie części. Każdą wałkujemy na cienki, okrągły placek.
Rozgrzewamy patelnię - bez tłuszczu. Smażymy na niej pojedynczo placki z obu stron. Trzeba uważać, bo smażą się dość szybko. Gdy będą zbyt spieczone, staną się kruche i łamliwe.

Na gotowy placek nakładamy sos tzatzyki, sałatę, cieplutkie kawałki kurczaka, plaster pomidora i czerwonej cebuli i zawijamy.



"Rewolucja na talerzu. Odcinek 1. Fast Food", TVN Style, premiera czwartek, 14. października 2010, 22:00

wtorek, 23 listopada 2010

Banoffi na diecie


Tradycyjny Banoffii (banoffee pie) to niezwykle słodki pudding. Podobno jeden z ulubionych księżnej Diany i Margaret Thacher. Przyrządza się go oczywiście z bananów i masy toffi (dulce de leche) - stąd pochodzi nazwa. Ponadto przygotowuje się spód z ciasteczek i masła. 
Wersja, którą chcę Wam polecić, pochodzi z książki "Gotuj i chudnij". Trudno mi uwierzyć, że ma niewiele kalorii. Na pewno jest ich mniej niż w tradycyjnym puddingu. W każdym razie odchudzony Banoffi jest bardzo smaczny.


DESER BANOFFI
2 porcje
porcja 289 kcal

1 duży wafel ryżowy lub biszkopt imbirowy
2 czubate łyżki dulce de leche
1 banan pokrojony w plastry
2,5 łyżki naturalnego chudego jogurtu
starta czekolada do posypania (użyłam z 70% zawartością kakao)

Wafel lub biszkopt rozdrabniamy na okruszki. Wsypujemy do dwóch pucharków lub miseczek. Do każdego naczynia wkładamy łyżkę dulce de leche. Na wierzchu kładziemy plasterki banana. Deser polewamy jogurtem i posypujemy czekoladą.


Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

poniedziałek, 22 listopada 2010

Placki ziemniaczane na diecie


Niby nic, no bo jak można zaszaleć z plackami ziemniacznymi? I to jeszcze tak, żeby nie były szalenie kaloryczne. I wielkie zmiany wcale nie są konieczne. Wystarczy je ... upiec.
Dodatek wspomagająceg trawienie majeranku też nie zaszkodzi. 
Przepis pochodzi z "Rewolucji na talerzu". Polecam, bo te placki są naprawdę pyszne i cudownie chrupiące. No i można je jeść bez wyrzutów sumienia.
Autorki proponują do nich sos chrzanowy. Ponieważ miłośnikami chrzanu nie jesteśmy, zjedliśmy je jogurtem naturalnym.



PIECZONE PLACKI ZIEMNIACZANE

1 kg ziemniaków
1 cebula
1 ząbek czosnku
garść liści świeżego majeranku (użyłam suszonego)
1 małe jajko
sól, pieprz
olej rzepakowy do wysmarowania blachy i placków


Ziemniaki ścieramy na tarce o grubych oczkach, a cebulę na tarce o drobnych oczkach. Mieszamy razem. Do ziemniaków i cebuli dodajemy jajko, wyciśnięty czosnek i przyprawy. Dokładnie mieszamy. 
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy olejem rzepakowym. Na posmarowany papier nakładamy łyżką zgrabne placki ziemniaczane, smarujemy je delikatnie odrobiną oleju rzepakowego. Pieczemy 25 minut.

"Rewolucja na talerzu. Odcinek 4. Placki", TVN Style, premiera czwartek, 4. listopada 2010, 22:00

piątek, 19 listopada 2010

Łosoś w zieleni


Kolejna propozycja z najnowszej książki Jamiego Olivera "Każdy może gotować". To pyszne i niezwykle proste danie, a przy tym pięknie się prezentuje. Przy okazji jest bardzo zdrowe i ma mniej kalorii w porównaniu z tradycyjnie smażoną rybą. Świetnie smakuje z pieczonymi ziemniaczkami, ryżem lub pieczywem. Zgodnie z ideą książki Jamiego Olivera przekazuję przepis na Łososia pieczonego w folii z fasolką szparagową i pesto dalej. W nawiasach podaję moje uwagi.

 
ŁOSOŚ PIECZONY W FOLII Z FASOLKĄ SZPARAGOWĄ I PESTO
2 porcje

2 garście zielonej fasolki szparagowej (jeśli użyjecie mrożonej, to rozmroźcie ją wcześniej)
2 cytryny (myślę, że 1 wystarczy)
2 200-gramowe grube filety z łososia, ze skórą, bez łusek i ości (użyłam bez skóry)
2 czubate łyżki zielonego pesto
oliwa
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Fasolkę oczyszczamy - odcinamy końcówki po stronie łodyżki, te zakręcone po przeciwnej zostawiamy. 
Składamy na pół ok. 1-metrowy kawałek folii aluminowej. Na środku kładziemy garść fasolki. W poprzek fasolki kładziemy łososia skórą w dół, a na niego nakładamy łyżkę pesto. Skrapiamy oliwą, sokiem z połowy cytryny (moim zdaniem wystarczy sok z 1/4 cytryny), doprawiamy solą i pieprzem. Powinno to wyglądać tak:


Przyciągamy do siebie krawędzie folii i zaciskamy, aby powstała torebka. 
Te same czynności powtarzamy, aby przygotować drugą porcję.  Obydwie kładziemy na blasze do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika czekamy minutę, zanim zaczniemy odwijać folię.
Można podawać z plasterkiem cytryny.


Jamie Oliver "Każdy może gotować", Insignis Media 2010

czwartek, 18 listopada 2010

Lasagne, a chudziutka

Kolejna świetna propozycja z książki "Gotuj i chudnij". Nie jest to przepis dla włoskich purystów , co mi zupełnie nie przeszkadza. Za to farsz zadowoli chyba każdego. Jest to zdecydowanie najlepszy farsz mięsny w sosie pomidorowym, jaki jadłam. Oczywiście możecie wykorzystać sam farsz do przygotowania typowej lasagne. Na cokolwiek się zdecydujecie, nie będziecie rozczarowani.

Tym razem zdjęcia nie będzie - nie odważyłam się sfotografować lasagne. Jest pyszna, ale niezbyt fotogeniczna. :)


LASAGNE
6 porcji

Farsz:

1 łyżka oliwy
1 drobno posiekana cebula
2 drobno posiekane selery naciowe
1 drobno posiekana marchew
4 drobno posiekane ząbki czosnku
400 g chudego mielonego mięsa wołowego (wybierzcie mięso najlepszej jakości; może być też drobiowe - np. udziec z indyka)
sól
świeżo mielony czarny pieprz
315 ml czerwonego wina
400 g podłużnych pomidorów z puszki (czyli cała puszka)
1 łyżka przecieru pomidorowego
0,5 łyżeczki oregano (użyłam całej)
1 liść laurowy

Do przełożenia:

2 cukinie pokrojone w cienkie podłużne plastry
słoik pieczonej czerwonej papryki w zalewie solnej (użyłam grillowanej papryki łagodnej w oliwie)
4 płatki lasagne

Sos serowy:

500 ml półtrłustego mleka
spora szczypta gałki muszkatołowej
sól
pieprz
3 łyżki mąki kukurydzianej
1 łyżeczka musztardy
80 g dojrzałego sera cheddar

Cebulę, seler, marchew i czosnek dusimy w dużym rondlu z oliwą na średnim ogniu przez ok. 5 minut.
Solą i pieprzem przyprawiamy mięso. Rozgrzewamy mocno patelnię bez tłuszczu. Gdy zacznie dymić, smażymy porcjami wołowinę. Gdy tylko zmieni kolor, przekładamy ją do rondla.
Zwiększamy płomień pod rondlem, wlewamy wino i gotujemy, aż całe odparuje. Dodajemy pomidory, przecier, liść laurowy i oregano. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy na wolnym ogniu ok. pół godziny. Masa powinna osiągnąć gęstą konsytsencję.
W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (z termoobiegiem do 160).
Przyprawiamy cukinię i rozgrzewamy patelnię grillową. Przysmażamy na niej lekko cukinię z każdej strony i odkładamy na talerz. Paprykę odcedzamy.
Przygotowujemy sos serowy. Podgrzewamy powoli 450 ml mleka z gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Z pozostałym mlekiem (50 ml) mieszamy mąkę kukurydzianą i wlewamy do gotującego się mleka. Cały czas mieszając, gotujemy przez 2-3 minuty, aby zgęstniało. Dodajemy musztardę i połowę sera.
Wreszcie w naczyniu do zapiekania układamy warstwy składników: mięso, papryka, mięso, cukinia, mięso, makaron. Wszystko zalewamy sosem serowym i posypujemy resztą cheddara.
Wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut - lasagne powinna bulgotać.


Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

środa, 17 listopada 2010

Hamburger, czyli fast food nie musi być zły

Po raz kolejny sięgnęłam po przepis z "Rewolucji na talerzu". I znowu się nie zawiodłam. Nie jestem miłośniczką hamburgerów ani typowych kotletów mielonych, ale te naprawdę mi zasmakowały. Ich kolejną zaletą jest, że nie mają miliona kalorii jak te "makdonaldowe", no i wiemy na 100%, z czego zostały zrobione.



HAMBURGERY
4 porcje

Burgery:

250g mielonego udźca z indyka
2 płaskie łyżki twarożku ziarnistego light (użyłam wiejskiego light)
2 gałązki tymianku cytrynowego (użyłam zwykłego)
skórka z połowy cytryny
½ łyżeczki musztardy
sól i pieprz

Dodatki:

kilka listków chrupiącej sałaty
kiełki
pomidor
2 bułki pełnoziarniste
domowy ketchup (musztarda też się sprawdzi)

Twarożek odsączamy, rozdrabmiany i łączymy z mięsem. Dodajemy przyprawy , tymianek, skórkę z cytryny i musztardę. Wyrabiamy. Formujemy 4 płaskie burgery i smażymy je na rozgranej patelni bez tłuszczu (najlepiej użyć patelni teflonowej lub innej o nieprzywieralnej powierzchni).  
Podajemy jak hamburgery - w bułce z dodatkami.

 "Rewolucja na talerzu. Odcinek 1. Fast Food", TVN Style, premiera czwartek, 14. października 2010, 22:00

wtorek, 16 listopada 2010

Kiwi & truskawka

Pyszne, proste i szybkie smoothie. No i pełne witamin.


TRUSKAWKA & KIWI
2 porcje

garść truskawek (mogą być mrożone)
2 obrane kiwi
świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy

Owoce wrzucamy do blendera, zalewamy sokiem. Miksujemy i przelewamy do szklanek. Pijemy od razu na zdrowie!

poniedziałek, 15 listopada 2010

Z tęsknoty za latem


Słoneczny koktajl na coraz mniej słoneczne dni. Bogaty w witaminy, ubogi w kalorie. Pyszny, szybki i łatwy.
Oby do lata!


ZIELONY MELON & BANAN
4 porcje

mrożony banan (przed zamrożeniem najlepiej pokroić go na plasterki)
zielony melon - obrany, oczyszczony z pestek, pokrojony na kawałki
świeżo wyciśnięty sok z 4 pomarańczy

Owoce wrzucamy do blendera, zalewamy sokiem. Miksujemy i już! Pijemy od razu i wspominamy lato.

niedziela, 14 listopada 2010

Tiramisu odchudzone


Tirami sù  znaczy poderwij mnie, podnieś mnie. Tak ma działać ten deser - połączenie kawy, czekolady i odrobiny alkoholu. Bardzo lubię klasyczne tiramisu, które jest prawdziwą bombą kaloryczną. Tym razem skorzystałam z propozycji Sal Henley na Tiramisu czekoladowo-pomarańczowe, które podobno nie dodaje centymetrów pasie. Trudno mi ocenić, która wersja jestlepsza, bo są inne. Obie są pyszne!


TIRAMISU CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE
6 porcji, każda 217 kcal

2,5 łyżki likieru pomarańczowego (można zastąpić ciemnym rumem bądź amaretto)
120 ml mocnej czarnej kawy
20 g startej gorzkiej czekolady
2 duże jaja (osobno żółtka i białka)
40 g cukru pudru
200 g chudego serka homogenizowanego
150 g jogurtu (2% tłuszczu)
1 łyżka kakao + odrobina do oprószenia
12 biszkoptów

Do kawy wlewamy 1,5 łyżki likieru i odstawiamy. Żółtka ubijamy z cukrem pudrem na białą, pusztystą masę. Dodajemy serek, jogurt, kakao i łyżkę likieru i ubijamy na gładką masę.
Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie mieszając, łączymy z mieszanką jogurtową. Biszkopty pojedynczo zanurzamy w kawie i wkładamy po jednym na dno każdej z 6 miseczek. Posypujemy je czekoladą i układamy warstwę kremu. Następnie nasączone biszkopty, które posypujemy czekoladą i przykrywamy warstwą kremu. 
Każdy deser przykrywamy folią i wstawiamy na minimum 2 godziny do lodówki. Przed podaniem oprószamy kakao.


Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

poniedziałek, 8 listopada 2010

Pierożki drożdżowe z boczniakami i orzechami

"Rewolucję na talerzu" oglądam od samego początku. Prowadzące Agata Lewandowska i Olga Kwiecińska bywają denerwujące, ale podobają mi się prezentowane w nim alterntywy dla tradycyjnych dań. Nawet nie chodzi o niższą zawartość kalorii - chociaż to uważam za duży plus tych potraw. Są one po prostu smaczne i ciekawe, a składniki do nich bez problemu można zdobyć w polskich sklepach.
Dziś postanowiłam wypróbować przepis z odcinka poświęconego pierogom. Wybrałam alternatywę dla pierogów z grzybami. I nie zawiodłam się. Nie oznacza to, że zrezygnuję na Boże Narodzenie z tradycyjnych pierogów. Jednak do tych pieczonych wrócę na pewno.
Dzięki użyciu mąki pełnoziarnistej są zdrowsze i bardziej sycące. No i ten farsz: grzyby, cebulka, orzechy... Zachęcam do pieczenia!

Przepis ten jest jednocześnie moją propozycją na Orzechowy Tydzień.








PIEROŻKI Z BOCZNIAKAMI I ORZECHAMI WŁOSKIMI

Na ciasto:
2 szklanki mąki pełnoziarnistej (użyłam pszennej typu 1850)
1 szklanka ciepłego mleka
10 g świeżych drożdży
1 łyżka oliwy
sól

Na farsz:
250g boczniaków
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 pęczek natki
50g orzechów włoskich
2 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka masła
sól, pieprz



Drożdże rozpuszczamy w mleku i odstawiamy na ok. 10 minut. Do miski wsypujemy przesianą mąkę i sól. Dodajemy mleko z drożdżami, oliwę i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do podwojenia objętości, czyli na ok. 60 minut.
W tym czasie przygotowujemy farsz. Cebulę i czosnek kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na oliwie, dodajemy posiekane drobno grzyby i łyżeczkę masła. Przyprawiamy solą, grubo mielonym pieprzem i octem balsamicznym. Dusimy ok.15 minut na małym ogniu, pod koniec dodajemy orzechy i posiekaną natkę. Mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Wyrośnięte ciasto wałkujemy na grubość ok. 0,5 cm. Kroimy w kwadraty lub wycinamy kółka. Na środek każdego nakładamy farsz i lepimy pierogi. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy białkiem. Pieczemy 20 minut.

 "Rewolucja na talerzu. Odcinek 2. Pierogi", TVN Style, premiera czwartek, 21. października 2010, 22:00

czwartek, 14 października 2010

Odchudzające brownie


Z tym "odchudzającym" to przesadziłam, ale na pewno jest mniej kaloryczne niż tradycyjne, bo przepis pochodzi z książki "Gotuj i chudnij". Mnóstwo w nim czekolady, zato niewiele mąki i tłuszczu, no i sekretny dodatek - buraki. Długo się piecze, ale warto na nie czekać. Jestem pewna, że gdy upieczecie je pierwszy raz, będziecie do niego wracać. To brownie jest pyszne... Ciekawe, czy Wasie goście zgadną, co w nim jest - oprócz czekolady oczywiście.


CIASTO CZEKOLADOWE Z BURAKAMI
dla 16 osób, porcja 305 kcal

ciasto:
250 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
3 średnie jaja
250 g cukru muscovado
1 laska wanilii
2 łyżki syropu klonowego
2 łyżki płynnego miodu
80 g mąki
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
25 g kakao
50 g mielonych migdałów
250 g startych surowych buraków
100 ml mocnej czarnej kawy
30 ml oleju słonecznikowego

polewa:
150 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
3 łyżki mocnej czarnej kawy
1 łyżeczka esencji waniliowej
3 łyżki płynnego miodu

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystygnicia. Ucieramy do białości jajka z cukrem, nasionami wanilii, miodem i syropem klonowym. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sól, kakao i mielone migdały. Delikatnie mieszamy.
Starte buraki osuszamy ręcznikiem papierowym, aby usunąć nadmiar wody. Delikatnie mieszając, dodajemy je wraz z kawą, czekoladą i olejem do ciasta.
Gotową masę wlewamy do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i wstawiamy na półtorej godziny do piekarnika. Po tym czasie przykrywamy ciasto folią i pieczemy jeszcze 30 minut - do suchego patyczka, chociaż to ciasto jest samo w sobie tak wilgotne, że patyczek i tak może być lekko oblebiony). Ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do wystygnięcia.
Ja piekłam w formie prostokątnej o wymiarach 22 cm x 16 cm. Harry, autorka przepisu, proponuje użyć okrągłej o średnicy 20 cm i wysokości 8 cm. 

Przygotowujemy polewę. Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. Odstawiamy, dodajemy kawę i esencję waniliową. Czekolada trochę zgęstnieje, ale nie martwcie się tym - po dodaniu miodu stanie się ponownie płynna.
Ciasto przekrawamy na dwie części, smarujemy je w środku, z wierzchu i po bokach. Dowolnie dekorujemy, np. płatkami kwiatów lub kulkami cukrowymi.


Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley, Sophie Michell "Gotuj i chudnij", Pascal 2010

poniedziałek, 11 października 2010

A do pracy wrap


Niekażdy ma w pracy "pana kanapkę" albo catering. Jedzenie "na mieście" nie jest ani zdrowe ani tanie, no i czasem przerwa jest zbyt krótka. No a jeść coś trzeba. Postanowiłam zamieścić tu propozycje dla tych, którzy podobnie jak ja, wolą zrobić sobie sami lunch. 
Dziś zamiast tradycyjnej kanapki proponuję wrapa.  Tym razem z warzywami i kurczakiem. Wszystkie składniki można przygotować wieczorem, a rano tylko zwinąć wrapa, zapakować i zabrać do pracy.



WRAP Z WARZYWAMI I KURCZAKIEM
filet z kurczaka
1 jajko
garść liści szpinaku
3 pomidorki koktajlowe
kawałek dyni sałatkowej
klka kaparów w occie winnym
łyżka jogurtu naturalnego
tortilla wieloziarnista
sól 
papryka słodka
chilli

wieczorem
Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Mięso myjemy, osuszamy i przyprawiamy solą, papryką i chilli. Zawijamy w folię, nie domykając. Pieczemy 20 minut. W tym czasie gotujemy jajko na twardo i kroimy warzywa. Ostudzone i pokrojone mięso, warzywa oraz ugotowane jajko wkładamy na noc do lodówki.

przed wyjściem do pracy
Na deskę kładziemy tortillę. Rozmarowujemy na niej jogurt i układamy równomiernie liście szpinaku. Na nich kładziemy pokrojone jajko, warzywa, mięso i kapary. Zwijamy wrapa. Owijamy go szczelnie folią aluminiową i pakujemy do torby, którą zabieramy do pracy.