Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2011

Róża, marcepan i czekolada


Mazurek idealny. Konfitura z róży i marcepan sprawiają, że jest mazurkiem luksusowym. Jednocześnie jest niezwykle prosty do zrobienia. Znika jednak bardzo szybko.
Przepis znaleziony u Ali.
Użyłam więcej konfitury z róży i następnym razem użyję jeszcze więcej. Tak więc spokojnie zużyjecie cały słoik.



KRUCHY MAZUREK Z RÓŻĄ I MARCEPANEM

500 g mąki
sól
50 g cukru pudru
250 g masła
3 żółtka
ew. łyżka gęstej śmietany-(ja dałam 2 łyżki bardzo zimnej wody )
wanilia

100 g płatków róży w cukrze lub konfitury
trochę soku z cytryny
250 - 300 g marcepana
porcja polewy czekoladowej gorzkiej - 200g roztopionej czekolady 85% kakao

Mąkę wymieszać z solą, cukrem pudrem, przesiekać z twardym masłem, dodać żółtka i ew. śmietanę, zagnieść szybko, chłodzić w lodówce pół godziny. Rozwałkować i upiec w 180 stopniach ok. 15-20 minut.
Posmarować różą, jeśli jest w liściach i źle się rozsmarowuje, to zmiksować w sokiem z cytryny,
Pokryć warstwą rozwałkowanego między folią marcepana. Wierzch zalać polewą czekoladową gorzką, ozdobić wg upodobania.
Trzeba pamiętać, że róża i marcepan są bardzo słodkie, więc ciasto i polewa nie powinny być bardzo słodkie.

Lepiej przyrządzić ze dwa dni wcześniej, żeby "dojrzało", ale można jeść zaraz.


wtorek, 27 kwietnia 2010

Pardulas

Te ciastka piecze się we Włoszech tradycyjnie na Wielkanoc. Przypominają trochę tartaletki z serem. Piecze się je jednak bez użycia foremek - nadzieniem wypełniane są miseczki z kruchego z ciasta, z "przyszczypanym" brzegiem. Pachną cytrusami, nie są bardzo słodkie, a podaje się je polane miodem.
Przepis na nie znalazłam w "Kulinarnym Atlasie Świata". Od razu zrobiłam z podwójnej porcji. I dobrze, bo nie miałabym co fotografować.
Podaję przepis z moimi drobnymi modyfikacjami już na podwójną ilość ciastek.



PARDULAS

Ciasto:
24 dag mąki
szczypta soli
2 łyżki zimnego masła
2 łyżeczki płynnego miodu
8 łyżek wody

Nadzienie:
25 dag ricotty
4 łyżki cukru
4 jajka
skórka z jednej pomarańczy
skórka z jednej cytryny
3-4 łyżeczki rodzynek

miód do polania ciastek

Mąkę mieszamy z solą i siekamy z masłem. Dodajemy miód i wodę. Zagniatamy gładkie ciasto. Wkładamy je na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkujemy i wycinamy z niego kółka o średnicy 10 cm. Ich brzegi "przyszczypujemy", aby otrzymać miseczki. Wkładamy je na 15 minut do lodówki.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni i przygotowujemy nadzienie. Ricottę ucieramy z żółtkami i cukrem. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy do serka razem z rodzynkami i skórką z cytrusów. Delikatnie mieszamy.
Nadzieniem napełniamy schłodzone miseczki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy na dolnym poziomie piekarnika przez 35 minut.
Jeszcze ciepłe skrapiamy miodem.


niedziela, 4 kwietnia 2010

Mazurek milionera


Nie przepadam za tradycyjnymi mazurkami. Dlatego w tym roku zamiast typowego upiekłam Kruche ciasto milionera z przepisu znalezionego u Dorotus.
Ciasto pyszne! Rozpływa się w ustach. No i jest super łatwe - nie może się nie udać.



KRUCHE CIASTO MILIONERA

Składniki na kruchy spód:
175 g mąki pszennej
125 g pokrojonego w kostkę masła
50 g pokruszonego brązowego cukru (można użyć cukru pudru)

Posmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach 19 x 29 cm. Do miski przesiać mąkę i wymieszać z cukrem. Dodać masło, zagnieść. Wyłożyć do przygotowanej formy i nakłuć widelcem. Piec w temperaturze 190°C przez 20 minut, do złotego brązu.

Dwa sposoby na masę toffi:
1) użyć gotowej masy toffi w puszce (dulce de leche) - ja tak zrobiłam
2) gotować przez 2 - 3 godziny puszkę mleka skondensowanego słodzonego pod przykryciem

Masę z puszki wyłożyć na upieczony spód (jeśli masa zbyt stężeje - można chwilę podgrzać w mikrofali).


Składniki na masę czekoladową:
170 g mlecznej czekolady (ja dodałam w 30% gorzką)
3 - 4 łyżki masła

Czekoladę rozpuszczać w kąpieli wodnej, dodając stopniowo masło. Polewa powinna mieć taką gęstość, by można ją było swobodnie wylać z rondelka na masę karmelu. Jeśli jest zbyt gęsta, dodawać masła, lecz ostrożnie, by nie przesadzić. W ten sposób polewa po ostudzeniu w lodówce będzie gładka.

Po wylaniu ostatniej warstwy ciasto włożyć do lodówki na kilka godzin.


Życzę Wam cudownych i smacznych Świąt!

sobota, 3 kwietnia 2010

Baba wielkanocna

Prawdziwa baba wielkanocna. Nic dodać, nic ująć.
Niezawodny przepis Dorotus - do znalezienia też w najnowszej, pięknie wydanej książce Doroty.
Przepis podaję za Autorką - od siebie dodałam do ciasta, oprócz rodzynek, skórkę pomarańczową.



WIELKANOCNA BABA DROŻDŻOWA

3 - 3,5 szklanki mąki (użyłam 3,5)
5 dag drożdży świeżych lub 21 g suchych (3 opakowania po 7 g)
6 żółtek, roztrzepanych
1 jajko, roztrzepane
szczypta soli
1 szklanka mleka, letniego
pół szklanki drobnego cukru
125 g masła, roztopionego i przestudzonego
15 dag rodzynek
ekstrakt cytrynowy (2 łyżeczki) lub aromat cytrynowy
garść pokrojonej kandyzowanej skórki pomarańczowej

Przesianą mąkę, drożdże, sól i cukier wymieszać (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Wsypać do dużej misy. Dodać żółtka, jajko, mleko, ekstrakt cytrynowy, masło. Wszystko zmiksować mikserem z przystawką (hakiem) do ciasta drożdżowego, można również wyrobić ręcznie. Pod koniec dodać rodzynki, ostatni raz wyrobić. Ciasto przykryć ręczniczkiem i pozostawić w cieple do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto wyjać, wyrobić raz jeszcze. Formy do babek natłuścić i wysypać kaszą manną lub bułką tartą. Ciasta nałożyć do 1/3 wysokości formy. Przykryć znowu, odłożyć w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremek).
Piec w temperaturze 170ºC, aż patyczek wetknięty w babkę będzie suchy - u mnie 30 minut, ale bywa też dłużej). Nie piec dłużej niż potrzeba, bo ciasto będzie zbyt suche. Wyjąć, przestudzić 10 minut w foremce, potem studzić na kratce.
Babkę można nasączyć sokiem z cytryny: sok z 2 wyciśniętych cytryn wymieszać z niewielką ilością posłodzonej wody lub alkoholu, babkę ponakłuwać, nasączyć.
Można również polać lukrem: 1 szklanka cukru pudru roztarta z 3 - 4 łyżkami soku z cytryny lub wody.

piątek, 2 kwietnia 2010

Superbaba


Piekłam tą babę już wiele razy. I zawsze, niestety, bez owoców i kruszonki - w wersji dla osoby, będącej na diecie. Zawsze zmniejszam też ilość cukru. I wiecie, co? Babka i tak jest wspaniała! Puszysta i pyszna.
Przepis (na podstawie przepisu Margot) znalazłam na blogu White Plate. Podaję go z moimi "dietetycznymi" zmianami. Jednak myślę, że co jak co, ale na Wielkanoc, powinniście się skusić na "bogatą" wersję tej baby.



BABKA DROŻDŻOWA LIGHT

• w dużej misce: 4 żółtka + 1/2 szklanki cukru ucieram na kogel-mogel, dodaję olejek pomarańczowy i odrobinę cytrynowego
• w półlitrowym naczyniu (wysokim) ucieram lekko 8dkg świeżych drożdży z łyżką cukru, po chwili drożdże stają się płynne, zalewam je 1 szklanką ciepłego mleka, mieszam i czekam aż wypełnią naczynie
• dodaję wyrośnięte drożdże do utartych jajek, wsypuję jednocześnie 3 szklanki mąki, mieszam kilka razy dużą łyżką, na końcu dodaję 1/4 kostki roztopionego masła, mieszam i gotowe

Wykładam je natychmiast do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej kaszą manną formy na babkę i do piekarnika na 50 STOPNI. Po ok. 30 minutach ciasto jest wyrośnięte.
Wtedy zwiększam temperaturę do 165 stopni i po ok. 40 minutach placek jest gotowy.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Wielkanocne ciasteczka

Kruchutkie, maślane, cytrynowe.
Przepis pochodzi z blogu Dorotus. Delikatnie go zmodyfikowałam, dodając do ciasta sok z jednej cytryny oraz odrobinę mąki.



WIOSENNE CIASTECZKA

250 g miękkiego masła
starta skórka z 2 cytryn
100 g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka zimnej wody
335 g mąki (2¼ szklanki)

Wszystkie składniki zagnieść, schłodzić w lodówce przez około pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować (na około 3-4 mm grubości), podsypując mąką. Wycinać ciasteczka. Układać na blaszce w niedużych odstępach.
Piec około 5 minut w temperaturze 190ºC. Studzić na kratce.

środa, 31 marca 2010

Kawowa babka marmurkowa

Niby zwykła marmurkowa babka, a jednak ciemna część zaskakuje dość mocno kawowym smakiem. Babka jest bardzo smaczna i lekka. No i szybciutko się ją robi. Przepis na nią znalazłam u Doroty. Od siebie dodałam eesencję waniliową do ciasta kawowego i posypałam babkę cukrem pudrem.



BABKA MARMURKOWA Z KAWĄ

25 dag masła
5 jajek
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
aromat do ciast, np. cytrynowy
skórka starta z cytryny (opcjonalnie)
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
ew. łyżeczka ekstraktu waniliowego

Jajka (całe) zmiksować z cukrem. Masło utrzeć. Do utartego dodawać stopniowo zmiksowane jaja, dalej miksując (masa na tym etapie może się zwarzyć, ale nie ma to wpływu na ciasto). Mąkę wymieszać z proszkiem, dodać do naszej masy, zmiksować.
Ciasto podzielić na 2 części. Do jednej dodać aromat i skórkę z cytryny, zmiksować. Do drugiej kawę rozpuszczoną w minimalnej ilości wody i wanilię, zmiksować.
Formę do pieczenia (u mnie forma z kominkiem, piekłam w prodiżu) wysmarować masłem i wysypać kaszą manną. Wylać jasną część ciasta, na nią część kawową. Całość delikatnie i krótko wymieszać widelcem, by powstał efekt marmurka (mieszamy zgodnie z ruchem wskazówek zegara).
Piec około 50 minut w temperaturze 180ºC. Po wyjęciu z formy można posypać cukrem pudrem.



piątek, 12 marca 2010

Babka zaparzana


Baby drożdżowe kojarzą mi się z Wielkanocą. Do Świąt daleko, a wiosny ani widu ani słychu, jednak nie mogłam oprzeć się przepisowi, który zamieściła na swoim blogu Liska.
Drożdżowa babka zaparzana jest smaczna, wilgotna i przede wszystkim prosta. Przepis cytuję za Liską.


BABKA DROŻDŻOWA ZAPARZANA

25 dag mąki
4 dag drożdży
3/4 szklanki mleka
4 żółtka
8 dag cukru
cukier waniliowy
8 dag masła
garść rodzynek
szczypta soli

1. Z drożdży, 1 łyżeczki cukru, 1 łyżki mąki i 1/4 szklanki mleka sporządzamy rozczyn i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
2. Pozostałe mleko gotujemy i wrzącym zalewamy połowę mąki. Mieszamy dokładnie i czekamy aż przestygnie.
3. Gdy rozczyn wyrośnięty, a ciasto przestygnięte mieszamy je dokładnie ze sobą i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce, aby trochę podrosło – trwa to ok. 15 minut. W tym czasie ucieramy żółtka z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę oraz roztapiamy masło.
4. Do ciasta dodajemy żółtka, szczyptę soli i bardzo dokładnie wyrabiamy, dosypując stopniowo pozostałą mąkę. Wlewamy wystudzone masło i jeszcze wyrabiamy, na końcu wsypujemy rodzynki. Ciasto znów musi rosnąć ok. pół godziny. Po tym czasie przekładamy je do średniej formy na babkę lub małej z kominkiem i pieczemy w temperaturze 180 stopni ok. 40 minut.
5. Po upieczeniu posypujemy babkę cukrem pudrem, lukrujemy, lub dajemy na nią polewę.