Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2011

Tarta: mascarpone, czekolada i truskawki

Przepyszne ciasto! A przy tym prościutkie do zrobienia.
Maślany, kruchy spód, leciutki mus czekoladowy, biała chmurka z mascarpone i bitej śmietany, truskawki i listki mięty. Tarta rozpływa się w ustach.
Wspaniale smakuje schłodzona w ciepły, czerwcowy dzień.

Przepis pochodzi z Kwestii Smaku i cytuję go za Asią.


TARTA Z TRUSKAWKAMI

Ciasto kruche:*
250 g mąki pszennej
150 g masła, schłodzonego
szczypta soli
3 łyżki cukru
1 jajko

Masa:
500 g serka mascarpone (w temperaturze pokojowej)
350 ml śmietanki kremowej 30% (bardzo zimnej)
5 łyżek cukru
100 g ciemnej gorzkiej czekolady

oraz:
truskawki
listki mięty

* Do tarty o średnicy 23 cm wykorzystamy połowę ilości ciasta kruchego. Resztę można przechować w lodówce przez 7 dni lub zamrozić na 3 miesiące. Można też z niego zrobić małe tartaletki.

Przygotowanie:
Ciasto kruche: Formę na tartę o średnicy 24 cm posmarować masłem. Mąkę przesiać na stolnicę lub blat kuchenny usypując wzgórek. Zrobić w nim wgłębienie, dodać pokrojone w kosteczkę masło, sól, cukier oraz wbić jajko. Zagarniać palcami mąkę do środka, rozcierając ją palcami z masłem. Wlać 1 łyżkę wody lub mleka i szybko łączyć składniki w kulę. Ciasto kilka razy zagnieść aż będzie gładkie. Podzielić na dwie części, zawinąć w dwa kawałki folii i włożyć do lodówki na godzinę.
Wyjąć z lodówki jedną połówkę ciasta i rozwałkować ją na podsypanej mąką stolnicy na placek o średnicy nieco większej niż średnica formy. Zawinąć ciasto na wałek i tak przenieść je do formy (jeśli ciasto będzie się rwało, można jego kawałkami wylepić formę). Ciastem wyłożyć dno i boki formy. Spód podziurkować widelcem, wstawić do lodówki na czas nagrzania się piekarnika lub na około 1/2 godziny.
Piekarnik nagrzać do 190 stopni. Formę nakryć folią aluminiową tak aby dokładnie zakrywała spód i otulała boki. Na wierzch wysypać obciążającą suchą fasolę, ryż lub migdały, rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni. Tartę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut, następnie usunąć folię wraz z obciążeniem i piec przez kolejne 13 - 15 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, pozostawić w formie.
Masa: Serek mascarpone podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać roztopioną i ostudzoną (ma być ciepła ale nie gorąca) czekoladę i wymieszać na gładką masę. Rozprowadzić na kruchym spodzie. Śmietankę kremową ubić na sztywno razem z cukrem, następnie stopniowo (w 3 częściach) wmieszać do drugiej połowy mascarpone. Wyłożyć na czekoladowy spód, na wierzch ułożyć truskawki i świeżą miętą, od razu podawać. Jeśli deser ma poczekać - wstawiamy go do lodówki ale truskawkami i miętą dekorujemy przed samym podaniem.

sobota, 9 października 2010

Tarta przemytników: kokos i śliwki


Ekstra szybka i niezwykle łatwa tarta ze śliwkami i kokosem. Całkiem dobra. Sposób przygotowania przypomina szarlotkę sypaną. Bez zagniatania, bez miksowania. Najwięcej czasu zajmuje pokrojonie i wydrylowanie śliwek. Przepis pochodzi z książki "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy".



CIASTO ZE ŚLIWKAMI I KOKOSEM
1 szklanka mąki pszennej
1/3 szklanki poppingu z amarantusa
1/3 szklanki wiórków kokosowych
1/4 szklanki cukru brązowego (użyłam demerary)
1/3 kostki masła (użyłam 85 g)
ok. 10 śliwek
3 łyżki mleczka kokosowego

Piekarnik z termoobiegiem nagrzewamy do 200 stopni.
Wszystkie sypkie składniki mieszamy ze sobą. Formę do tarty smarujemy masłem i wsypujemy do niej mieszankę. Układamy na niej cienkie plasterki masła. Masło przykrywamy połowkami śliwek - skórką do góry. Pomiędzy śliwki wlewamy niewielką ilość mleczka kokosowego.
Pieczemy około 20 minut, aż ciasto się przyrumieni.
Po upieczeniu można posypać odrobiną demerary.

Monika Mrozowska-Szaciłło, Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy" 1000 stopni 2009

czwartek, 2 września 2010

Linzer Torte. Najstarszy tort na świecie.

Najstarszy tort świata. A przynajmniej za taki uchodzi. Pierwsza wzmianka o Linzer Torte pochodzi z 1653  roku. Kto go wymyślił i skąd wzięła się jego nazwa - nie wiadomo. Najstarszy znany przepis na to ciasto znaleziono w liczącej 350 lat książce kucharskiej „Buech von allerley Eingemachten Sachen, also Zuggerwerckh, Gewürtz, Khütten und sonsten allerhandt Obst wie auch andere guett und nützlich Ding etc.“. Książka ta zawiera aż 4 wersje przepisu na Linzer Torte, co usprawiedliwia też pewną dowolność w jego przyrządzaniu dzisiaj.
Uznawany za oryginalny Linzer Torte powinien zawierać mielone orzechy laskowe, przyprawy korzenne i dżem z czerwonych porzeczek. Ten ostatni nie jest łatwy do zdobycia, dlatego często bywa zastępowany malinowym - tak jak w moim przepisie. Spotkałam się też z przepisami z proszkiem do pieczenia, co w przypadku kruchego ciasta wydaje się być co najmniej dziwne - ja nie używam.
Mój przepis powstał na podstawie kilku tzw. "oryginalnych".
A jeśli nie macie ochoty piec, to możecie pojechać do Austrii, najlepiej do Linz i skosztować Linzer Torte w jednej z mnóstwa kawiarń.


LINZER TORTE

200 g mąki pszennej
45 g bułki tartej
170 g zmielonych orzechów laskowych
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika 
220 g masła, o temp. pokojowej
100 g cukru
1 jajko
skórka otarta z jednej cytryny

270 g dżemu z czerwonej porzeczki (ew. malinowego) z łyżką soku cytrynowego
roztrzepane jajko do posmarowania ciasta
płatki migdałów do posypania

W misce mieszamy suche składniki, czyli mąkę, bułkę tartą, orzechy i przyprawy.
W misie miksera ucieramy masło na puszystą masę. Dodajemy stopniowo cukier, a następnie jajko i skórkę z cytryny. Nadal ucieramy. Wsypujemy przygotowaną wcześniej mieszankę z mąką i wyrabiamy mikserem. Ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę, by dobrze się schłodziło.

Formę na tartę o średnicy 25 cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto dzielimy na 3 części. Dwiema z nich wylepiamy dno i brzegi formy. Na spodzie rozsmarowujemy dżem. Resztę ciasta wałkujemy i tniemy na paski. Układamy z nich kratkę na wierzchu tarty. Wierzch ciasta smarujemy jajkiem, a jego brzegi posypujemy płatkami migdałów.

Pieczemy w temperaturze 180ºC przez 40 minut. Wierzch ma być złoty, a dżem ma bulgotać.
Przed podaniem studzimy.

sobota, 6 lutego 2010

Ciasto z cytrynową pianką


U mnie znowu cytrynowo. Po cytrynowej konfiturze nadszedł czas na cytrynowe ciasto. Przepis na cytrynowe kwadraciki pochodzi z blogu Moje Wypieki. To pyszne kruche ciasto z delikatną, cytrynowo-cytrynową pianką. Smakowało także dzieciom, chociaż niektórym może wydać się zbyt kwaśne.
Przepis cytuję za dorotus76.



CYTRYNOWE KWADRACIKI

Kruche ciasto:

225 g mąki
65 g cukru
1,5 łyżeczki cukru waniliowego
225 g masła o temperaturze pokojowej

Cytrynowa pianka:

6 średnich jajek
300 g cukru
60 g mąki
skórka starta z 2 cytryn
150 ml soku z cytryny

Ponadto: cukier puder do posypania

Wszystkie składniki na ciasto połączyć i szybko wyrobić, można za pomocą miksera. Rękoma oprószonymi mąką wgnieść ciasto w formę (23 x 35 cm). Włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto ponakłuwać widelcem i podpiec w temperaturze 175ºC przez 20 - 25 minut.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie żółtka. Wmieszać mąkę, skórkę cytrynową, a na końcu sok z cytryny.

Krem wyłożyć na podpieczone ciasto. Od tego czasu piec kolejne 30 minut w temperaturze 160ºC.
Jeszcze ciepłe ciasto posypać cukrem pudrem, ostudzone pokroić na kwadraty.

czwartek, 14 stycznia 2010

Tarta z orzechami w karmelu


Piekę to ciasto już kolejny raz. Nigdy mnie nie zawiodło. Orzechy w karmelu ukryte w kruchutkim cieście oblanym czekoladą...
Liska nazwała je Wiedeńską tartą z orzechami w karmelu. Trudno powiedzieć, czy faktycznie to ciasto ma coś wspólnego z Wiedniem. W żadnej wiedeńskiej cukierni nie widziałam podobnego.
Tylko czy to ważne?
Najważniejszy jest cudowny smak tej tarty.

Przepis cytuję za Liską.



TARTA Z ORZECHAMI W KARMELU

Nadzienie:
250 g orzechów włoskich lub pekanowych bardzo drobno posiekanych
135 g drobnego cukru (ale nie pudru)
300 ml śmietany kremówki lub bitej śmietany
15 g masła

Ciasto:
250 g mąki
25 g cukru
szczypta soli
150 g masła
1 żółtko (bardzo duże) lub 2 małe

Polewa:
175 g czekolady połamanej na kawałki
60 g masła


Nadzienie:
Cukier wsypać do garnuszka. Wlać 4 łyżki wody, zamieszać i gotować do czasu aż zacznie sie karmelizować i będzie miało kolor jasnego bursztynu, nie brązowe. Trwa to bardzo krótko, należy uważać, żeby karmelu nie spalić, ponieważ wówczas nadzienie będzie gorzkie.
Zdjąć z ognia i powoli wlewać śmietanę. Uwaga - karmel może pryskać. Dokładnie wymieszać i dodać masło oraz orzechy. Wymieszać i odstawić. Lepiej nie próbować, bo nadzienie jest uzależniające!

Ciasto:
wszystkie składniki zagnieść ręcznie lub przy pomocy malaksera. Jeśli jest zbyt suche, można dodać żółtko lub 1-2 łyżki zimnej wody, jeszcze chwilę zagniatać.
Tortwnicę o średnicy 20-24 cm wyłożyć folią aluminiową. 2/3 ciasta rozwałkować lub palcami wylepić dno formy i boki na wysokość mniej więcej 4-5 cm. Wlać nadzienie. Pozostałą część ciasta rozwałkować na okrąg o średnicy 2 cm większej niż dno tortownicy. Ułożyć ciasto na nadzieniu i dokładnie zlepić brzegi ciasta. Tę część, która wystaje ponad wysokość ciasta, odkroić delikatnie nożem. Boki muszą być naprawdę solidnie sklejone po to, by podczas pieczenia nie wypłynęło nadzienie.

Ponakłuwać widelcem w kilku miejscach.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Wstawić ciasto i piec 40 minut.
Po upieczeniu studzić w tortownicy.
Kiedy ostygnie przełożyć je do góry nogami na talerz i posmarować polewą:

Polewa:

140 g czekolady
30 g masła

Czekoladę i masło stopić w misce ustawionej nad garnkiem z gotującą się wodą i posmarować zupełnie ostudzone ciasto. Udekorować połówkami orzechów.

środa, 13 stycznia 2010

Rustykalna tarta z jabłkami

Cudowna!
Delikatna, kruchutka, uzależniająca.
Wolę nie wiedzieć, ile jej już zjadłam... Na 100% jeszcze ją powtórzę. Może z innymi owocami, np. ze śliwkami, ak proponuje autorka przepisu Bajaderka.



RUSTYKALNA TARTA Z JABŁKAMI

Ciasto:
1 1/4 szklanki mąki
2 łyżki cukru
szczypta soli
1/2 kostki zimnego masła (125 g), pokrojonego na kawalki
3 łyżki lodowatej wody

Nadzienie:
4 duze jabłka - obrane, przekrojone na połówki i każda połówka pokrojona na 6 plasterków
6 łyżek cukru
1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżka mąki
2 łyżki rozpuszczonego masła

1 jajko, lekko ubite do posmarowania
4 łyżki dżemu morelowego

Ciasto:
Mąkę mieszamy z cukrem i solą, dodajemy masło i wodę. Zagniatamy ciasto. Formujemy z niego kulę, owijamy folią i schładzamy przynajmniej godzinę w lodówce.
Przygotowujemy nadzienie. 4 łyżki cukru mieszamy z cynamonem, posypujemy jabłka i mieszamy. Pozostałe 2 łyżki cukru mieszamy z łyżką mąki.
Schłodzone ciasto wałkujemy na kształt krążka o średnicy 30 cm. Najlepiej wałkować je od razu na papierze do pieczenia. Przenosimy je na płaską blachę. Ciasto posypujemy mieszanką cukru i mąki, zostawiając czysty 5cm-margines.
Jabłka układamy plasterek przy plasterku i polewamy roztopionym masłem. Zawijamy brzeg ciasta na jabłka, pamiętając, że nie musi być idealnie równo, bo właśnie w tym cały urok tej tarty. Brzeg ciasta smarujemy rozbitym jajkiem i posypujemy cukrem krysztalem.
Pieczemy w temperaturze 200 C przez około 40-45 minut, aż jabłka będą miękkie i ciasto złotawe.
W rondelku podgrzewamy dżem morelowy i smarujemy nim jeszcze gorące jabłka.
Tartę ściągamy z blachy, gdy choć trochę przestygnie (a nie jest łatwo poczekać).

czwartek, 12 listopada 2009

Przysmak wiewiórek




W październikowym numerze "Kuchni" wśród "Przysmaków wiewiórek" znalazłam przepis na tartę orzechowo-migdałową, która idealnie nadaje się na Orzechowy Tydzień. I nie tylko. Jest pyszna. Myślę, że znajdzie się na naszym świątecznym stole (o ile do tego czasu nie trafię na jakiś inny przepis do natychmiastowego wypróbowania w Święta). W każdym razie na pewno ją powtórzę.




TARTA ORZECHOWO-MIGDAŁOWA

ciasto:
15 dag mąki
12 dag masła
3 żółtka
15 g cukru waniliowego
20 ml zimnej wody

masa orzechowo-migdałowa:
10 dag masła
100 ml płynnego miodu
3 jajka
15 dag posiekanych orzechów włoskich
15 dag posiekanych orzechów laskowych
10 dag płatków migdałowych

garść całych orzechów laskowych do dekoracji

Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy masło oraz pozostałe składniki. Lekko zagniatamy, lecz nie wyrabiamy. Formujemy kulę, którą zawijamy w folię i wkładamy do lodówki. Chłodzimy godzinę.
Piekarnik nastawiamy na 190 stopni. Formę do tarty* smarujemy masłem. Dno i boki wylepiamy ciastem. Nakłuwamy widelcem, przykrywamy pergaminem i obciążamy np. fasolą. Pieczemy 15 minut. Odstawiamy do ostudzenia.
Następnie przygotowujemy masę. W rondlu rozpuszczamy masło. Dodajemy miód, rozkłócone jajka, orzechy i płatki migdałowe. Mieszamy. Wykładamy na ostudzony spód. Posypujemy całymi orzechami laskowymi. Pieczemy 25 minut w temperaturze 180 stopni.
Kroimy po ostygnięciu.



sobota, 31 października 2009

Festiwal Dyni



Korzystając z zaproszenia Bei, kupiłam dynię (niejedną!) i wzięłam ją w obroty.
Oto moje osobiste podsumowanie tegorocznego Festiwalu Dyni:

1. Apfel-Kürbis Busserl










2. Ciasto dyniowe ze styryjskim Kürbiskernöl










3. Styryjska tarta dyniowa











Oprócz tego, jak co roku w sezonie dyniowym, zagościła na naszym stole zupa dyniowa.

Jestem bardzo ciekawa innych dyniowych przepisów!